Spotkanie na szczycie
Na wysokości 2500 metrów, gdy śnieg pokrył serpentyny Timmelsjoch, zrozumieliśmy, że decyzja o wyborze Carrera 4S zamiast kultowego 993 była strzałem w dziesiątkę. Tysiąc kilometrów z Półwyspu Helskiego do włoskiego Bolzano, trzy kraje i spotkania z pasjonatami Porsche z całego świata – Gipfeltreffen to dowód, że pasja nie zna granic.
Początkowo planowaliśmy wyruszyć jednym z aut z kolekcji Tadeusza Elwarta, kultowym 993, jednak prognozy zapowiadały zimowe warunki na alpejskich przełęczach. W ostatniej chwili wybraliśmy więc 997 Carrera 4S należące do Macieja Wajde – bardziej wszechstronne i przygotowane na nieprzewidywalną pogodę. Mechanicy zadbali o każdy szczegół: wymienili olej, wyważyli koła, sprawdzili układ hamulcowy i zawieszenie. Dzięki ich pracy mogliśmy ruszyć w trasę z Helu do Bolzano, gotowi na tysiące kilometrów przez różnorodne krajobrazy.
Witamy w Bolzano
Gipfeltreffen (niem. spotkanie na szczycie) narodziło się z idei, aby stworzyć wydarzenie łączące to, co w marce Porsche najważniejsze: jazdę, kulturę i wspólnotę. To inicjatywa Porsche Deutschland, która od pierwszej edycji przyciąga zarówno członków oficjalnych Porsche Clubów, jak i twórców niezależnych społeczności.
Bolzano i okolice Alp stanowią idealną scenerię – to tutaj można doświadczyć piękna motoryzacji w jej najbardziej autentycznej formie: za kierownicą, wśród górskich serpentyn. Wydarzenie stało się platformą spotkań ludzi o różnych historiach, których łączy wspólna pasja. Do Włoch przyjechali przedstawiciele społeczności z Niemiec (Petro Surf, HEIZR, Onassis), Czech (Speed Dates), Islandii, a nawet grupa pasjonatów z Chin.
Pierwszy dzień upłynął pod znakiem powitań. Parkhotel Mondschein, elegancki hotel w centrum Bolzano, stał się bazą uczestników. Oficjalne otwarcie o godzinie 19:00 było okazją do pierwszych rozmów, wymiany doświadczeń i podziwiania samochodów zgromadzonych na jednym z pięter hotelowego parkingu, które było zarezerwowane dla nas. Kolacja w ogrodach przy akompaniamencie rozmów pasjonatów Porsche była preludium do intensywnych dni, które miały nadejść.
Środa miała pierwotnie prowadzić nas do Szwajcarii, ale prognozy i trudne warunki drogowe wymusiły zmianę planów. Zamiast tego ruszyliśmy w stronę malowniczego Jeziora Garda. Był to dzień pełen kontrastów: od dynamicznych przejazdów przez serpentyny, po spokojne chwile nad taflą jeziora.
Wspólnota bez granic:
Od Niemiec po Chiny, od Islandii po Polskę – Gipfeltreffen łączy pasjonatów Porsche z całego świata. To dowód, że miłość do marki nie zna języka ani geografii.
Z perspektywy kierowcy:
Gdy za szybą mkną alpejskie serpentyny, każdy czuje, że było warto dotrzeć tu na kołach.
Pokolenia w jednym miejscu:
Od wczesnych 911 po współczesne modele – Gipfeltreffen to wystawa żywej historii marki, gdzie każde auto ma swoją opowieść.
Alpejskie serpentyny:
Tu Porsche pokazuje swoją prawdziwą naturę. Każdy zakręt to test charakteru auta i kierowcy.Wieczorem spotkaliśmy się ponownie – tym razem na kolacji w restauracji META w sercu Bolzano. Wysmakowana kuchnia włoska, atmosfera miasta i rozmowy przy stole sprawiły, że ten dzień na długo zapadł nam w pamięci.
Serpentyny Dolomitów
Czwartek rozpoczął się od późnego wyjazdu w stronę Dolomitów. Trasa prowadziła przez kręte drogi, a każdy kilometr odkrywał przed nami coraz bardziej spektakularne widoki. Zatrzymywaliśmy się na krótkie postoje, by zrobić zdjęcia i chłonąć alpejski krajobraz. Kolacja w Chalet Gerard w Gröden była okazją do odpoczynku po emocjonującej trasie. Powrót do Bolzano odbywał się po zmroku, a w hotelu czekała na nas włoska pizza – spontaniczne spotkanie, które zbliżyło wszystkich uczestników.
Piątek był kulminacją. Wczesnym rankiem ruszyliśmy w stronę Timmelsjoch – legendarnej przełęczy łączącej Włochy i Austrię. Drogi wznosiły się coraz wyżej, a pogoda zmieniała się od słonecznych fragmentów, przez deszczowe zakręty, aż po śnieg, który powitał nas na wysokości 2500 m.
To właśnie wtedy poczuliśmy, że decyzja o wyborze 997 Carrera 4S była słuszna. Na szczycie czekała kolejka linowa, która zawiozła nas na ponad 3000 m n.p.m. Tam zwiedziliśmy wystawę 007 Elements – nowoczesną instalację poświęconą Jamesowi Bondowi, gdzie mogliśmy zobaczyć kulisy powstawania filmu Spectre. Obok znajdował się punkt kulinarny wyjątkowy w skali Alp – restauracja ice Q z rekomendacją Michelin, gdzie zjedliśmy lunch. Wspaniałą niespodzianką było wystąpienie niemieckiego aktora Dietmara Wundera, który udzielał głosu agentowi 007.
Na stokach Sölden zaprezentowano także najnowsze Porsche Cayenne w wersji elektrycznej, które samodzielnie wjechało na wysokość 3000 m. Był to symbol tego, jak marka łączy tradycję z przyszłością. Po powrocie do Bolzano odbyła się uroczysta kolacja pożegnalna, przed którą zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie grupowe.
Twarze Gipfeltreffen
Wielką wartością Gipfeltreffen byli ludzie. Naszym przewodnikiem na alpejskich trasach był Dawid Kurzyca, koordynator Porsche Sports Cup Deutschland.
Legendy na serpentynach:
Gdy historia marki spotyka alpejskie drogi, każdy zakręt staje się częścią opowieści.
Muzyka w duchu marki:
Porsche jako scena dla DJ-a? Dlaczego nie, Gipfeltreffen to nie tylko jazda, ale także kultura, muzyka i lifestyle. Każdy element buduje atmosferę wspólnoty.
Rozmowy na postoju:
Spontaniczne spotkania w alpejskim krajobrazie – tam rodzą się najlepsze historie i przyjaźnie.Dzięki jego zaangażowaniu każda trasa była przemyślana, a tempo jazdy – pełne emocji, ale bezpieczne. Spotkaliśmy także Stephana Griese, który jako globalny koordynator Porsche Clubs opiekuje się ponad 160 klubami na całym świecie. Wśród uczestników byli również Thomas Ernst, prezes Porsche 356 Club Deutschland, który przyjechał swoim klasycznym 356 Speedster, oraz Felix Bauermeister, założyciel HEIZR, w F-modelu. Ogromną radość sprawiało patrzenie, jak te chłodzone powietrzem klasyki zdobywają alpejskie drogi.
Niezwykle inspirujące było spotkanie z Kenem Hake, założycielem Petro Surf, który opowiadał o łączeniu kultury surferskiej z klasyczną motoryzacją. Po raz pierwszy mieliśmy okazję wymienić się doświadczeniami, odnajdując w naszych historiach podobne motywacje, ale i trudności, z którymi musieliśmy się borykać przez lata podczas realizacji naszej misji. On na wyspie Sylt, my na Półwyspie Helskim. „Brothers from another mother” to określenie, które padło nie tylko w trakcie tej rozmowy, ale towarzyszyło nam każdego dnia.
W naszej grupie znaleźli się także designerzy z Pragi – Pavel Flégl i Václav Krejčí – współorganizatorzy wydarzeń z cyklu „Speed Dates”, którzy wnoszą świeże spojrzenie na rozwój społeczności Porsche w Europie Środkowej.
Pasja bez granic
W ciągu trzech dni pokonaliśmy setki kilometrów w zmiennych warunkach – od włoskiego słońca nad Gardą, przez deszczowe zakręty Dolomitów, po śnieżne odcinki w Austrii. Każdy kilometr był doświadczeniem, które łączyło w sobie pasję do jazdy, piękno przyrody i radość z bycia częścią wspólnoty.
Dla nas, organizatorów festiwalu Hel Riders, udział w Gipfeltreffen był czymś więcej niż podróżą – był okazją do budowania mostów między społecznością Porsche w Polsce a globalną rodziną marki. To również moment, by zaprosić naszych nowych przyjaciół z całej Europy i świata do odwiedzenia Hel Riders w przyszłych edycjach. Wróciliśmy bogatsi o doświadczenia, znajomości i wspomnienia, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Gipfeltreffen to dowód na to, że pasja do Porsche nie zna granic – ani geograficznych, ani pokoleniowych.
Cel podróży Bolzano:
Serce Alp i punkt zborny pasjonatów Porsche z całej Europy. 23 kilometry od tej tablicy zaczyna się przygoda.Zużycia paliwa/prądu
Cayenne S
Macan Turbo
-
20.7 – 18.4 kWh/100 km
-
0 g/km
-
A Class