Zieleń z tradycją

Lakier Brewster Green nie jest oczywistym wyborem dla samochodu sportowego. Ten ciemnozielony odcień był jednak jednym z ulubionych w rodzinie Ferry’ego Porsche. Dziś, dzięki programowi Paint-to-sample, kolor ten powraca w spektakularnym stylu.

Kolory na zamówienie

Gdy myślimy o Porsche jako o firmie, przed oczami jawi się globalny gigant z tysiącami specjalistów, którzy pracują z najnowocześniejszymi materiałami i technologiami. Jak długą drogę ta legendarna marka przeszła od rodzinnego biznesu sprzed siedmiu dekad, obrazują wspomnienia doktora Wolfganga Porsche. Obecny przewodniczący rady nadzorczej Porsche AG jest synem doktora Ferry’ego Porsche i dobrze pamięta czas, gdy w jego domu ojciec wraz ze swoimi braćmi prowadzili rozmowy, z których wynikły kolejne odsłony modeli 356 i 911. Ceniąca sobie pozostawanie z dala od centrum uwagi rodzina Porsche swoje własne samochody najchętniej wybierała właśnie w takich ponadczasowo eleganckich, przydających szlachetności kolorach jak ten, w terminologii Porsche określany jako Brewster Green. Lakier ten nosił egzemplarz 911, którym na co dzień woziła go jego matka, obecny też był na wielu samochodach jego ojca. Sam Wolfgang Porsche również posiada modele w kolorze Brewster Green – 356 Carrera 2000 z 1962 r. i 911 Turbo S z 1993 r. – i są to jedne z ulubionych samochodów w jego liczącej kilkadziesiąt eksponatów kolekcji, co najlepiej świadczy o jego przywiązaniu do tego szczególnego lakieru.

Rodzina Porsche swoje samochody wybierała w takich eleganckich, przydających szlachetności kolorach.

Zielono mi

Zielono mi

Nowa Panamera Jimka doskonale komponuje się z bujną zielenią jego rodzinnego miasta – Szczecina.

Związek ciemnej zieleni z Porsche jest o tyle nieoczywisty, że lakierem tradycyjnie utożsamianym z tym niemieckim producentem samochodów jest srebrny, zaś zieleń przypisana była kiedyś raczej brytyjskim autom. Związek poszczególnych kolorów z motoryzacją danego kraju jest ściśle uwarunkowany historycznymi zaszłościami. Podział ten miał swój początek w wyścigach. Jego pomysłodawcą był hrabia William Eliot Zborowski, legendarny przedwojenny bonvivant i prekursor wyścigów o polskich korzeniach.

To on zaproponował, by auta włoskie startowały w czerwonych barwach, a np. francuskie – w niebieskich. Tak zrodziły się słynne kolory Rosso Corsa czy Bleu de France. Choć początkowo niemieckie bolidy zdobywały sukcesy w bieli, od lat 30. budują konsekwentnie swoją pozycję w srebrnych barwach – kolorze, który wylansował także tworzący wtedy wyprzedzające swoją epokę Srebrne Strzały Ferdynand Porsche. Z kolei słynny British Racing Green narodził się podczas rundy Pucharu Gordona Bennetta w Irlandii. W ramach swojej wdzięczności wobec gospodarzy Brytyjczycy uhonorowali ich wkład, pokrywając swoje samochody kolorem zielonym na cześć symbolu Irlandii – koniczyny.

Kontrasty

Kontrasty

We wnętrzu dominuje ciemnoczerwona skóra przełamana fortepianową czernią i włóknem węglowym.

Prawdziwie unikatowa barwa

Takie oryginalne w świecie Porsche malowania są dostępne dzięki usłudze Paint-to-sample. W ramach tej opcji producent umożliwia wskrzeszenie kultowych malowań z przeszłości lub samodzielne stworzenie prawdziwie unikatowej barwy.

Jak spektakularny efekt przynosi przy nowych modelach ważny dla rodziny Wolfganga Porsche lakier Brewster Green, przekonał się już Radzimir Dębski, który od kilku miesięcy jeździ pokrytym tym wyjątkowym ciemnozielonym lakierem Panamera Turbo S E-Hybrid Sport Turismo. W połączeniu z równie zindywidualizowanym wnętrzem wykończonym burgundzką czerwienią egzemplarz ten nie musi nachalnie zabiegać o uwagę na ulicy, by pozostać zapamiętanym jako jeden z najszczególniejszych egzemplarzy modelu Panamera Sport Turismo na świecie. Zdaje się, że przy każdym modelu, na którym lakier Brewster Green pojawia się na polskich drogach – czy to na luksusowym gran turismo pokroju Panamery, czy też zbuntowanym wojowniku typu Cayman GT4 – ciemnozielony odcień nadaje nadwoziu nowy, wcześniej nieodkryty charakter i wprowadza jego styl na zupełnie nowy poziom. Ferry Porsche powtarzał to już pół wieku temu.

Mateusz Żuchowski
Mateusz Żuchowski